tel. (+44) 0161 627 5872

Unit 29

Booth House

Featherstall Road South

Oldham

OL9 7TQ

Radio Top

 

 

POLITYKA PRYWATNOŚCI

REGULAMIN

2019-2021 © Wszelkie prawa zastrzeżone | www.radiotop.com.pl

WIADOMOŚCI

POGODA

RADIO

RAMÓWKA

HIT NA HIT

TOP40.PL

MAPA RADIA

REKLAMA

f

Wysłuchał i spisał Hubert Kęska. Premiera: 27 stycznia 2021 roku.
 

Ta książka nie jest debiutem Joanny Jędrzejczyk jako autorki, ale podsumowaniem niełatwego, pełnego wyzwań okresu w życiu. Bycie wojowniczką zobowiązuje, walczy się nie tylko w sporcie, bywa, że walką jest niemal każdy dzień. Determinacja, charakter, wewnętrzna siła - to widać nawet na zdjęciu okładkowym, które powstało podczas sesji z mistrzem fotografii czarno-białej Szymonem Brodziakiem.

Pracowita, zdyscyplinowana, skupiona na celu. Jedyna polska mistrzyni UFC. O swoim stosunku do sportu, a w ostatecznym podsumowaniu - także do życia, Joanna mówi:

 

 

     "

             Jeszcze bardziej, jeszcze mocniej. Na najwyższym poziomie trzeba chyba mieć takie zboczenie.                                                Ja od zawsze chciałam być we wszystkim najlepsza - czy to walka, czy gra ze szwagrem w chińczyka.                                    Nie potrafię wyluzować, nawet jeśli nie mam do czegoś predyspozycji. Nie, muszę je rozwinąć i konkurować                    na równi. Mocno walczę. Góra-dół, dół-góra. Kopnięcia, ciosy, łączone kombinacje. Chciałam pokazać                                światu kompletną wersję JJ. Za każdym razem zaskakuje mnie, że głowa jest w stanie wszystko to udźwignąć.             Jest mega total zmęczenie, wewnętrzny głos mówi, że czas już odpuścić. Ale jednak się nie łamiesz.                                       Robisz jeszcze, jeszcze.

 

 

Poza ewidentnym talentem, każdy profesjonalista (i nie dotyczy to jedynie sportu) musi być pracowity. Joanna taka jest. Wie, czego chce, wysoko stawia poprzeczkę sobie i współpracownikom. I nie rezygnuje z celów, które sobie postawiła. Nie idzie na skróty.

Ale jak to bywa, w ogólnym podsumowaniu jednak okazuje się, że mamy wpływ tylko na część spraw w swoim życiu. Wydając poprzednią książkę, była mistrzynią i niepokonaną zawodniczką MMA, wzorem i inspiracją dla innych. Potem przyszły przegrane - w życiu zawodowym i osobistym. Utrata tytułu, śmierć przyjaciółki, zdrada, nieuczciwość menedżera. Jędrzejczyk mówi o tym otwarcie, ponieważ wie, że życie nie jest nieustannym pasmem zwycięstw. Kiedy dopuści się do siebie myśl, że kiedyś ten moment nastąpi, jest łatwiej. I nawet najbardziej bolesne doświadczenia mogą być odskocznią do czegoś nowego. Czasem przegrywamy bitwę, żeby wygrać wojnę.

Joanna tak wspomina ten okres:

 

 

     "

              Nie wiem, co było gorsze - świadomość, że mój związek się wypala czy zmierzenie się z życiową porażką.                           Dlaczego z porażką? Dlaczego tak to traktowałam? Kiedy wszystko się układa, nie myślimy o złych rzeczach.                 Jak najfajniejsi, to my, jak dobrobyt, to my, uśmiech to my. Tragedia? To na pewno nas nie dotknie. Czułam, że                 coś się skończyło i czułam się z tym okropnie. Po tylu latach razem człowiek nie wyobraża sobie życia bez                         tej drugiej osoby. Ja nie wyobrażałam sobie życia bez Przemka, tak samo jak bez pasa nie wyobrażałam sobie                 bycia dalej sportowcem. A tu trzeba było go bronić. Podczas przygotowań do walki z Rose Namajunas byłam                 już inna. Byłam smutna, wyłączona. Teraz to wiem. Ale wtedy? Przecież ja jestem JJ.                                                                         Zawsze brałam wszystko na klatę i szłam”.

 

„Czarno na białym” to opowieść o tym, że aby uszczęśliwić innych, musimy sami być szczęśliwi. Że stając się lepszymi ludźmi, możemy osiągnąć dużo większy sukces w wielu dziedzinach, nie tylko w tej, która do tej pory była dla nas kluczowa. I nie oznacza to, że z czegokolwiek rezygnujemy. Ta historia wręcz uczy, jak korzystać z tego, na co tak ciężko się pracowało. „JJ” dojrzała, by cieszyć się życiem, co nie przeszkodziło jej w stoczeniu prawdopodobnie najlepszej walki w historii kobiecego MMA. Walki, która na zawsze zmieniła definicję słowa „przegrana”. Dopóki walczy, jest wojowniczką. Joanna już niczego nie musi udowadniać. Nawet sobie.

 

 

     "

             Przegrałam. Potknęłam się. W życiu prywatnym, zawodowym. To tak jak z każdym doświadczeniem,                                     jak z tą książką. Trzeba analizować ją, przetrawić, iść dalej. Ja poszłam, stając się jeszcze bardziej                                             namacalna dla szarego człowieka. Po raz kolejny udowodniłam, że nie ma rzeczy niemożliwych.                                               Za mną dwa lata ciężkiego przeorania. Ale to też czas, w którym ludzie zaczęli przekonywać się do mnie                             jako do człowieka. Zauważyli we mnie kobietę.                                                                                                                                                              Nie: najlepiej bijącą się kobietę świata. Nie: maszynę do kopania czyichś tyłków

                                                                                                                                                                                                                               - mówi Joanna.

 

 

Za ostateczny kształt książki odpowiedzialny jest dziennikarz Hubert Kęska. Odbył z Joanną Jędrzejczyk wiele długich, nierzadko trudnych rozmów.

Komentarze

Joanna Jędrzejczyk "Czarno na białym"
Powrót wojowniczki.


28 stycznia 2021
Radio Top  Kręci Nas Muzyka

Kręci Nas Muzyka

Loading ...